Promocja dwujęzycznego tomiku wierszy Małgorzaty Kulisiewicz „Sennik Hoppera”, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 18 listopada, godz. 18.00

2 paź


Foto: Maria Leżańska


„SENNIK HOPPERA” ALBO „HOPPER’S DREAM BOOK”

Cykliczny wieczór literacki w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” przygotowany przez Krakowski Oddział Związku Literatów Polskich tym razem zgromadził miłośników poezji Małgorzaty Kulisiewicz.
Prezentowane, najnowsze wiersze Autorki, zawarte w dwujęzycznym tomiku „Sennik Hoppera”, omówiła prowadząca spotkanie Anna Pituch-Noworolska we wstępie, przybliżając sylwetkę tytułowego Edwarda Hoppera – malarza krajobrazu, ludzi a zarazem samotności.
Z przedstawionej oceny wynika, że wiersze Małgorzaty Kulisiewicz są refleksyjne, zawierające szeroki wachlarz poetyckich środków wyrazu, co świadczy o umiejętności posługiwania się słowem. Jest w nich wiele fascynacji malarskich, filmowych i muzycznych, dużo nawiązań filozoficznych. Inspiracje malarskie są na tyle silne, że ulubieni malarze pojawiają się po kilka razy we wszystkich tomikach Małgorzaty Kulisiewicz. Ukryte w wierszach odniesienia do religii są poruszane delikatnie, bez narzucania czytelnikowi jakichkolwiek sugestii. Dyskusja na temat archetypicznego bohatera, który zaintrygował autorkę (Pan Nikt pojawia się w ostatniej części książki), doprowadziła do porównań z podobnymi bohaterami w twórczości innych pisarzy. Pan Nikt staje się w poezji Małgorzaty Kulisiewicz bytem odrębnym, zaczyna żyć własnym życiem. Autorka może się z nim zaprzyjaźnić, nawet pokłócić, wchodzić z nim w różne relacje.
Wywołany przez prowadzącą spotkanie temat sztuki wtórnej, nasunął wiele pytań. Czy istnieje kontrast wyobraźni człowieka piszącego wiersze i człowieka tworzącego film albo przedstawienie teatralne? Czy efekt oddziaływania filmu i teatru to przede wszystkim manewrowanie wyobraźnią odbiorcy? To często pojawiające się w twórczości Autorki dylematy, chociażby w wydanym niedawno tomiku „Kinoptycznie”. Obecny na sali Leszek Czapliński, filmoznawca, włączył się do dyskusji.
Wiersze z tomiku” Sennik Hoppera” w interpretacji autorki i prowadzącej wybrzmiały również w języku angielskim w świetnym tłumaczeniu Anny Luberdy-Kowal, której udało się nie tylko oddać poetyckie przesłanie, ale także zachować melodykę wierszy, co podkreśliła Anna Pituch-Noworolska. Tłumaczka wyznała, że dla niej przekład jest zawsze wyzwaniem i przygodą. Krótkie wersy tłumaczy się łatwiej, natomiast kiedy pojawiają się tropy filozoficzne i historyczne, potrzebne jest ucho, które wyłowi niuanse językowe. Wszystko spina forma. Najlepiej, kiedy osoba tłumacza wierszy jest poetą. Ważna jest również współpraca autora i translatora.
Na koniec bardzo ciekawego spotkania z poezją Małgorzaty Kulisiewicz słowa uznania i gratulacje dla Anny Luberdy-Kowal złożył mąż Autorki, anglista Krzysztof Kulisiewicz. Autorka długo podpisywała swoje tomiki przygotowane przez wydawcę Rafała Czachorowskiego prezesa Fundacji Duży Format.
Grażyna Potoczek

Promocja tomiku wierszy Krystyny Alicji Jezierskiej „Zegarnik” – Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 28 października, godz. 17.00

22 wrz


Foto: Maria Leżańska


JESIENNE SPOTKANIE Z CZASEM
 
W dniu 28 października 2025 roku w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” odbyło się spotkanie z krakowską poetką Krystyną Alicją Jezierską, członkinią Krakowskiego Oddziału ZLP.
Czekałam na to wydarzenie, ciekawa jej kolejnego tomu poezji pt. „Zegarnik”.
Już sam tytuł tomu intrygował.
Na wstępie Marzena Dąbrowa-Szatko podzieliła się swoimi refleksjami na temat utworów składających się na nowy tom poetycki Krystyny Alicji Jezierskiej.
Spotkanie poprowadził Jan Masłyk. W jego interpretacji oraz Autorki wysłuchaliśmy wierszy wybranych z promowanego tomu. Część wierszy opublikowana została po angielsku i w tym języku została przeczytana.
Wieczór uświetnił muzycznie Hubert Jezierski, który akompaniując sobie na gitarze, zaśpiewał teksty bohaterki spotkania do skomponowanej przez siebie muzyki.
Na zakończenie Autorka podziękowała wszystkim, którzy przybyli, by wsłuchać się w jej liryczno-metafizyczną poezję.
Kiedy spotkanie dobiegło końca, każdy wychodził z „Zegarnikiem” i autografem autorki w szarość jesiennej nocy…

Danuta Perier-Berska

Spotkanie autorskie Zofii Mikuły Sofim, „Poezja zawieszona ponad czasem”, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 14 października, godz. 17.00

11 wrz


Foto: Maria Leżańska


LIRYKA W NAJCZYSTSZEJ POSTACI
Tak ocenił Andrzej Walter poezję Zofii Mikuły Sofim w przygotowanym wstępie do jej spotkania autorskiego zatytułowanego „Poezja zawieszona ponad czasem”.
Wieczór odbył się 14 października w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką”. Wspomniany tekst z zawartymi również pytaniami, skierowanymi do Autorki, został odczytany przez prowadzącą w zastępstwie Andrzeja Waltera – Annę Pituch-Noworolską. Zgromadzeni w Sali Baltazara Fontany, a także internauci usłyszeli wiele pochlebnych słów na temat poezji Zofii Mikuły Sofim, a mianowicie, że jest to liryka dobra warsztatowo, skonstruowana nowatorsko, umiejętnie, gęsta od metafor, sytuacji i znaczeń, sprawna i interesująca. Dobrze się ją czyta.
W odpowiedzi na pytania, czy zadaniem poety jest dziś ukierunkowywać się i uwrażliwiać na miłość, piękno, fascynacje i tęsknoty, czy poezja powinna widzieć szerzej, odczuwać i głębiej sięgać, autorka stwierdziła, że rolą poety jest wnikanie we wszystkie zakamarki istnienia. Uważa, że poeta nie powinien pisać o czymś, czego nie zna, nie zobaczył, nie doświadczył, albo choćby nie przeczytał o tym. Powinien być w swoim przekazie prawdziwy. Zofia Mikuła Sofim wyznała, że w swojej twórczości nie epatuje bólem i cierpieniem, chociaż przekazuje ważne emocje, porusza trudne tematy, ale zawsze z dodatkiem fantazji poetyckiej. W jej utworach nie brakuje też aspektów miłosnych i erotycznych.
W rozmowie z Anną Pituch-Noworolską bohaterka spotkania odniosła się do poezji Wisławy Szymborskiej i Zbigniewa Herberta w kontekście roli poety we współczesnym świecie. Nawiązała również do odbywającej się niedawno Warszawskiej Jesieni Poezji. Wysłuchaliśmy wierszy z tomików „Po trzykroć mgnienie”, „Kuriozalnie z szypułkami” i „Nie goń mnie Alafufu” w interpretacji autorki i prowadzącej spotkanie.
Przygotowana przez Waldemara Hładkiego oprawa muzyczna wybrzmiała w kilku gitarowych impresjach bez wokalu, a na zakończenie wieczoru zagościło także poetyckie słowo śpiewane. Dopełnieniem bardzo udanego spotkania autorskiego były refleksje publiczności na temat poezji Zofii Mikuły Sofim.
Z niecierpliwością czekamy na nowe publikacje: opowiadania i zapowiedziane przez autorkę liryki lżejsze „Satyry-czy-nie”, a także z nadzieją na kolejny piękny wieczór autorski w Klubie Pod Gruszką.
Grażyna Potoczek

Spotkanie autorskie Marleny Zynger „Wszystko jest naszym wyborem” z promocją tomu poetyckiego „O!Nie!”, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 23 września, godz. 18.00

4 sie


Foto: Maria Leżańska


POEZJI Z TOMU O!NIE!” MÓWIMY: TAK!

We wtorek 23 września gościliśmy w Krakowie Koleżankę z Warszawskiego Oddziału ZLP – Marlenę Zynger. Jej spotkanie autorskie w Klubie Dziennikarzy Pod Gruszką zatytułowane „Wszystko jest naszym wyborem” poprowadziła prezes Krakowskiego Oddziału ZLP – Anna Pituch-Noworolska. Podzieliła się ona swoimi refleksjami na temat promowanego tomiku wierszy O!NIE!” i zasypała bohaterkę spotkania wnikliwymi pytaniami dotyczącymi jej twórczości literackiej, działalności na rzecz literatury, a także Kwartalnika Literacko-Kulturalnego „LiryDram”, którego Marlena Zynger jest redaktorką naczelną.

Podczas promocji tomu poetyckiego nie może zabraknąć wierszy. Przeczytała je autorka książki oraz Anna Pituch-Noworolska. Ta znakomita, mądra poezja spotkała się z dużym uznaniem publiczności zgromadzonej w zabytkowej Sali Fontany, a także internautów, o czym świadczą ich komentarze napisane w czasie transmisji wydarzenia.

Rozmowę i prezentację tekstów poetyckich przeplatały dźwięki fortepianu i śpiew Alicji Tanew, która wykonała cztery nastrojowe utwory. Zaśpiewała teksty poetyckie własnego autorstwa, do których skomponowała muzykę.

Wypada w tym miejscu przynajmniej wspomnieć o niektórych zagadnieniach poruszonych podczas interesującej rozmowy przeprowadzonej przez Annę Pituch-Noworolską z Marleną Zynger.

Na pytanie czy lepiej się czuje jako poeta, twórca, czy jako działacz, animator i propagator kultury odpowiedziała, że najlepiej się czuje jako twórca. Ma wrażenie, że „pisma literackie tworzone są sztampowo, mało jest w nich polotu poetyckiego, fantazji, mało jest treści związanych z innymi formami sztuki, ekspresji twórczej”. Uważa, że „pismo literackie powinno być forum spotkań artystów i to nie tylko ludzi piszących, ale również tych, którzy komponują, którzy malują, ponieważ artyści się wzajemnie inspirują”. Takie forum jej się zawsze marzyło. Dzięki Kwartalnikowi „LiryDram” spotkała wielu interesujących ludzi. Poznała to, co jest w nich szczególnie wartościowe, czyli ich twórczość. Bo dla twórców to twórczość jest najważniejsza, nie tylko ich własna, ale również kolegów. Kwartalnik to dla Marleny Zynger „ważna forma kreacji”, natomiast poezja jest dla niej „najcudowniejszą, najbliższą formą ekspresji, przygodą”. Bardziej się cieszy z procesu pisania niż z ukazania się książki. Lubi też rysować i malować. Przygotowuje teraz rysunki do swojej nowej książki.

Z widowni padło pytanie, czy bohaterka wieczoru ma mistrza, który ją wcześniej fascynował i jakoś świadomie lub nieświadomie do niego nawiązuje. W odpowiedzi usłyszeliśmy stwierdzenie, że są wiersze poetów, które lubi i wraca do nich w czasopiśmie „LiryDram”, bo „każdy poeta ma jakąś swoją perełkę, która zostaje w głowie”. Bardzo lubi poezję Marka Wawrzkiewicza, Małgorzaty Lebdy, Ewy Lipskiej, Adama Zagajewskiego.

Jeden z widzów zapytał, czym jest dla poetki literatura, na co usłyszeliśmy odpowiedź, że jest ona dla niej „nośnikiem myśli i to magicznym”, bo dzięki niej możemy np. po stu latach sięgać do tekstów, które są nadal aktualne. „To wskazuje, jak bardzo literatura jest ciągła”. Z tego, co zostało napisane, odkąd człowiek nauczył się pisać, powinniśmy czerpać. Niezwykle trafne było obrazowe stwierdzenie, że „my jesteśmy jakąś częścią takiego wielkiego mrowiska ludzi. Każdy z nas coś nowego wnosi do tego mrowiska, a literatura jest czymś, co to obserwuje i zapisuje. I dodaje tę puentę, która sprawia, że ludzie po prostu zupełnie inaczej postrzegają świat. I to jest wspaniałe – ta więź, która nas wszystkich łączy”.

Spotkanie z Marleną Zynger i Jej poezją było dla naszego Oddziału interesującym, wartościowym wydarzeniem. Cieszymy się, że mogliśmy lepiej poznać naszą warszawską Koleżankę.

Danuta Sułkowska

Promocja książki Arkadiusza Frani „Agatka mówi, że…”, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 9 września, godz. 17.00

4 sie


Foto: Artur Sędzielarz


CO POWIEDZIAŁA AGATKA?
O tym, jak codzienne rozmowy mogą stanowić punkt wyjścia dla filozoficznych refleksji, można było posłuchać 9 września w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” podczas promocji najnowszej książki Arkadiusza Frani. Rozmowę z autorem prowadziła wiceprezes Krakowskiego Oddziału ZLP, Danuta Sułkowska, która nie tylko czuwała nad przebiegiem spotkania, ale również podzieliła się własnymi odczuciami po lekturze „Agatka mówi, że… Powiadania filozoficzne”.
Publiczność, która tego dna zawitała „Pod Gruszkę”, miała okazję do wymiany refleksji dotyczących tekstu, a także do wysłuchania historii jego powstania. Tytułowa Agatka, czyli żona Arkadiusza Frani, została zaproszona na scenę i podzieliła się z obecnymi swoimi spostrzeżeniami na temat procesu twórczego autora.
Promocja dostarczyła czytelnikom książki „Agatka mówi, że…” wielu interesujących tropów interpretacyjnych oraz cennych spostrzeżeń co do formy, jaką przyjmują rozważania o życiu, które snuje każdy z nas.
Marcelina Koncewicz

Krakowski Kiermasz Książki, Plac Marii Magdaleny, 22 – 24 sierpnia 2025 r.

4 lip


Foto: Maria Leżańska


KSIĄŻKI WYSZŁY NA ULICE…
W dniach 23–25 sierpnia 2025 roku na Placu Marii Magdaleny odbywał się Krakowski Kiermasz Książki. To jedna z tych wyjątkowych okazji, podczas których możemy promować nasz literacki dorobek. Coroczne, zbiorowe publikacje poezji zawarte w Almanachach Krakowskiej Nocy Poetów oraz proza, prezentowana w Literacie Krakowskim cieszyły się dużym zainteresowaniem. Można tu było nabyć również indywidualne tomy poezji i prozy autorstwa naszych koleżanek i kolegów.
Podczas kiermaszu zarówno turyści z zagranicy, jak i krakowscy miłośnicy literatury mieli okazję spotkać się z autorami, a przy zakupie wybranych egzemplarzy otrzymać pamiątkową dedykację z autografem.
Jako ciekawostkę dodam, że przez trzy dni trwania Kiermaszu Książki w godzinach od 16.00 do 16.30 można było wysłuchać wierszy w interpretacji autorów: Anny Pituch-Noworolskiej, Ireny Kaczmarczyk, Lucyny Bełtowskiej, Waldemara Hładkiego, Jana Masłyka i moim.
Organizatorzy przygotowali leżaki dla zasłuchanych w słowa oraz co ważne – nagłośnienie, dlatego wersy poezji unosiły się ponad głowami ludzi przez Grodzką aż na Wawelski Zamek.

Na zakończenie kilka słów o klimacie wydarzenia, który towarzyszył nam przez te trzy dni.

Pogoda dopisała. Lekkie, białe pióra chmur zdawały się pisać własne wiersze na niebie. Deszcz nie padał, choć przez chwilę wydawało się, że lada moment się rozpada. Najwidoczniej – zasłuchany, zrezygnował…
Tłumy ludzi z różnych stron świata płynęły strumieniami od Rynku, przez Grodzką, aż do Wawelu, zatrzymując się na Placu Marii Magdaleny – między innymi przy stoisku Krakowskiego Oddziału ZLP. Obecność naszych koleżanek i kolegów była liczna, co sprzyjało rozmowom, a przede wszystkim – radości z bycia razem.
A Piotr Skarga z wysokości patrzył na nas… i, jak sądzę, był z nas dumny.
Danuta Perier-Berska

KRAKOWSKA NOC POETÓW , Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 24 czerwca, godz. 17.00

27 maj


KRAKOWSKA NOC POETÓW 

UROCZYSTE WRĘCZENIE MEDALI „ZASŁUŻONY KULTURZE GLORIA ARTIS” ARKADIUSZOWI FRANI, DANUCIE PERIER-BERSKIEJ I ANDRZEJOWI WALTEROWI 

Foto: Maria Leżańska


Kliknij link

Serwis Prasowy


KRAKOWSKA NOC POETÓW 

Foto: Maria Leżańska


JEST TAKI JEDEN WIECZÓR…
Krakowska Noc Poetów zazwyczaj odbywa się w czerwcu. W tym roku odbyła się we wtorek 24 czerwca, ale nie była to tylko promocja nowego numeru Almanachu Krakowskiej Nocy Poetów. Wieczór miał kilka punktów programowych.
Pierwszy to wręczenie medali Zasłużony Kulturze Gloria Artis koleżance Danucie Perier-Berskiej i kolegom: Arkadiuszowi Frani i Andrzejowi Walterowi. Wręczenia dokonał wojewoda małopolski Pan Krzysztof Jan Klęczar, a mistrzynią ceremonii była Danuta Sułkowska.
Po wręczeniu medali w krótkim przemówieniu Pan Wojewoda podkreślił rolę twórców dla rozwoju kultury, a szczególnie dla szerzenia kultury tworzonej w Krakowie oraz życzył dalszej wspaniałej twórczości wszystkim członkom Krakowskiego Oddziału ZLP.
Potem były podziękowania i kwiaty dla Danuty Perier-Berskiej i Leszka Konarskiego za pracę w zespole redakcyjnym Literata Krakowskiego. Nowymi członkami redakcji zostali Ryszard Sidorkiewicz i Juliusz Wątroba.
I wreszcie rozpoczęło się czytanie wierszy z Almanachu przez autorów, a następnie prezentacja utworów zmarłych Koleżanek i Kolegów przez Danutę Sułkowską i Danutę Perier-Berską. Jako ostatni wystąpili członkowie Otwartego Koła Autorów.
Zakończeniem wieczoru były miłe niespodzianki – kwiaty i życzenia imieninowe dla Danusi Perier-Berskiej oraz podziękowania od wszystkich dla Danuty Sułkowskiej za pracę redakcyjną przy Almanachu, Literacie Krakowskim a zwłaszcza Antologii KO ZLP. Były też kwiaty i wyrazy wdzięczności dla Danusi Perier-Berskiej za prowadzenie i opiekę nad Otwartym Kołem Autorów. Oprawę muzyczną wieczoru stworzyli: Alicja Tanew i Rober Marcinkowski.
I tak minął czerwcowy wieczór w Klubie Dziennikarzy Pod Gruszką. Kogo nie było – niech żałuje.
Anna Pituch-Noworolska