STATUT ZWIĄZKU LITERATÓW POLSKICH

23 wrz

STATUT ZWIĄZKU LITERATÓW POLSKICH Związek Literatów Polskich jest zawodową organizacją pisarzy. Jego członkowie, w swojej twórczości i działalności, nawiązują do humanitarnych tradycji myśli ogólnoludzkiej, które w kulturze polskiej zawsze były zespolone z troską o dobro kraju i narodu. Kontynuacja tych … Read More »

Krakowski Oddział ZLP jako WYDAWCA

5 lut

Krakowski Oddział ZLP posiada pulę numerów ISBN do dyspozycji Kolegów z Oddziału. KO ZLP nie finansuje publikacji, którym nadaje numery ISBN. Jeśli powstanie możliwość finansowania, ukaże się stosowny komunikat. 

KRAKOWSKA NOC POETÓW, Klub Dziennikarzy „Pod Gruszką”, 28 czerwca, godz. 18.00

17 cze


KRAKOWSKA NOC POETÓW
ALMANACH 50
Redakcja, projekt okładki, skład komputerowy: Danuta Sułkowska
Korekta: Danuta Perier-Berska
Fotografia na okładce: Anna Pituch-Noworolska
Grafiki w środku książki: Andrzej Maria Hrabiec
Druk: Towarzystwo Słowaków w Polsce

Foto: Grażyna Potoczek, Danuta Sułkowska, Danuta Perier-Berska, Dorota Lorenowicz


KRAKOWSKA NOC POETÓW 2022

 

W upalny wieczór 22 czerwca 2022 roku w Krakowie, w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” spotkali się poeci i adepci III Muzy na 50. jubileuszowej Krakowskiej Nocy Poetów, (nie mylić z „Dniem Poezji”), którą to pół wieku temu zainaugurował Związek Literatów Polskich i redakcja popularnej wówczas popołudniówki „Echo Krakowa”.
Aby tradycji stało się zadość, poeci czytali więc wiersze, a poezja śpiewana w wykonaniu Roberta Marcinkowskiego wspomagała liryczną atmosferę.
Prowadzące wieczór – Anna Pituch-Noworolska i Danuta Sułkowska wiązały całość wspomnieniowym słowem, nie zapominając o koleżankach i kolegach których wśród nas zabrakło.
Naturalnie ukazał się, bo nie mogło być inaczej, 50. już almanach Krakowskiej Nocy Poetów, zredagowany przez Danutę Sułkowską, ozdobiony grafikami Andrzeja Marii Hrabca, a zawierający utwory członków Krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, zaproszonych Gości, uczestników Otwartego Koła Autorów oraz tych, którzy odeszli.
W uznaniu zasług w bezinteresownym tworzeniu wizualnego wizerunku ZLP wybity został medal pamiątkowy z dewizą: „Dla Danuty Sułkowskiej za pracę dla wszystkich”, honorując ją także okazjonalnym dyplomem.
Po części oficjalnej długo toczyły się w kuluarach poetyckie rozhowory.

 

Andrzej Krzysztof Torbus

 

KIEDY TRUD NIE IDZIE NA MARNE, WSZYSCY SIĘ CIESZĄ! 

 

Kolejny jubileuszowy 50. Almanach Krakowskiej Nocy Poetów stał się faktem dokonanym.
Ja tym razem nie o Almanachu i jego promocji (o czym piszą koleżanki), ale o atmosferze towarzyszącej temu wydarzeniu.
Po dwóch latach pandemii wróciła normalność.
Sala Fontany wypełniona co do krzesełka. Średnia wieku dobra, bo młodzi i starsi wzięli udział w tym ważnym dla naszego Krakowskiego Oddziału ZLP wydarzeniu. Wiersze swoje czytali zarówno członkowie naszego oddziału, jak i skupieni przy nim w Otwartym Kole Autorów adepci pióra (poeci i prozaicy). Dla niektórych z nich znalazło się miejsce w tegorocznej publikacji. W trakcie podróży przez wiersze wracaliśmy wspomnieniami do poetów, którzy już odeszli. Co również tworzyło swoisty klimat. Byli i zaproszeni goście, spoza Krakowa – dziękujemy Wam za trud podróży i chęć podzielenia się z nami swoją twórczością. Całość wieczoru oprawił poezją śpiewaną, akompaniując sobie na gitarze nasz bard, kolega poeta Robert Marcinkowski. Na spotkanie przybyli również miłośnicy poezji, co podniosło rangę spotkania. Może za rok ktoś z obecnych gości stanie na scenie, aby wraz z nami dzielić się pięknem słowa. Po spotkaniu wszyscy przenieśliśmy się do kawiarni na symboliczną lampkę wina (jak to dawniej bywało). Były rozmowy, uśmiechy, pamiątkowe fotki, a nawet jedna z pań usiadła przy fortepianie i grą umilała wieczór. Nastrój, jak przed laty, kiedy to po raz pierwszy wchodziłam na literackie szlaki poezji. Dziękuję Wam wszystkim kochani, za Waszą obecność, a tych którzy z różnych powodów na spotkanie nie dotarli (zwłaszcza chorych i niedomagających) zawsze mamy i mieć będziemy w sercach. Ukłon dla Zarządu, dla poetów, dla przybyłych gości! I dla mnie, która pisała sercem tę krótką notatkę. (Oczywiście żartuję).

 

Danuta Perier-Berska

Spotkanie autorskie Arkadiusza Frani, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 14 czerwca, godz. 18.00

29 maj


Foto: Grażyna Potoczek

We wtorek, 14.06.2022, w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” odbyło się spotkanie autorskie z dr. Arkadiuszem Franią – poetą, prozaikiem, eseistą, krytykiem literackim i działaczem kultury z Częstochowy. Tytuł doktora nauk humanistycznych uzyskał w Uniwersytecie Śląskim w zakresie literaturoznawstwa. Jak sam podkreśla – „nie lubię mówić, wolę pisać”. Spotkanie prowadził prof. Ignacy S. Fiut, który zgodnie ze zwyczajem przedstawił sylwetkę autora, tytuły wydanych przez niego pozycji poetyckich i prozatorskich oraz przekładów na języki obce, a także podzielił się własnymi uwagami krytycznymi na temat jego twórczości. Podkreślał w nich walory warsztatu twórczego i charakter utworów poetyckich. Trudno jest mówić o twórczości autora, gdy jest ona z różnych dziedzin – poezja, proza. Prof. Fiut przeczytał fragment prozy z ostatniej wydanej pozycji („Sęp na sepię”) i poprosił autora o komentarz. Dało to okazję do ciekawej wypowiedzi Arkadiusza Frani o własnej twórczości, o poezji, która była początkowo jedyną formą jego twórczości, a potem pojawiła się proza i eseje. Mówił też o swoich twórczych zainteresowaniach, o genezie pisania krytycznego, o innych poetach i poezji. Jakby w konsekwencji tego, jedno z dzieł autora jest o pisaniu lub niepisaniu z dużym podtekstem filozoficznym. A potem autor został poproszony o przeczytanie kilku swoich wierszy. Były ciekawe i dla słuchaczy nieznane, bo Arkadiusz Frania w Krakowie bywa rzadko. Była to więc okazja do posłuchania o twórcy i posłuchania samego twórcy, którego znaliśmy dotąd mało. Spotkanie zakończyło się indywidualnymi rozmowami z autorem, podpisywaniem tomików i wymianą publikacji z obecnymi na sali krakowskimi poetami. Dla  mnie poza ciekawymi wierszami intrygujące są również tytuły – „Zbieracze lawendy”, Oset”, „Zacząć nic od początku”, „Powiedz mi siebie”, „Rzeźby w maśle” (proza), które przyciągają uwagę czytelnika i wskazują na indywidualność autora.

Anna Pituch-Noworolska

Promocja tomu poetyckiego Alicji Tanew „Późniejsza dziewczyna”, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 31 maja, godz. 18.00

9 maj


Foto: Dorota Lorenowicz


Bywa, że tytuł książki pięknie komponuje się z codziennością…

Promocja tomu poetyckiego Alicji Tanew „Późniejsza dziewczyna” odbyła się w Klubie Dziennikarzy „Pod Gruszką” przy Bibliotece Kraków 31 maja 2022 r. Alicja Tanew – nasza związkowa koleżanka – przybyła do nas na jedną godzinkę, promując swój najnowszy tom „Późniejsza dziewczyna”, tym razem w towarzystwie Lidii Bogaczówny, która w paru zdaniach, bardzo trafnie przedstawiła osobowość Alicji. Wraz z autorką promowanej książki stworzyły świetny interpretacyjny duet. Oczywiście powitała nas w gościnnych progach Klubu Dziennikarzy „Pod Gruszką” przy Bibliotece Kraków gospodyni tego miejsca – Grażyna Potoczek.

            Otwarcia spotkania dokonała i kilka słów o promowanej książce „Późniejsza dziewczyna”, jak i o samej autorce powiedziała prof. Anna Pituch-Noworolska, prezes naszego oddziału. Aby poezja miała chwile wytchnienia, nie zabrakło na scenie artystów krakowskich, wieloletnich przyjaciół Alicji Tanew, między innymi Hanki Wójciak (śpiew), Tadeusza Zięby (śpiew) oraz, od lat akompaniującego Alicji na fortepianie (do Jej własnych utworów i nie tylko), Walentego Dubrowskiego.

            W ten oto sposób Alicja zadbała, abyśmy mogli nacieszyć się tym, co Jej dusza poprzez słowo ma nam do powiedzenia. Ostatnim wesołym akcentem były dykteryjki bohaterki spotkania. Nastrój tego wieczoru udzielił się publiczności, więc zabraliśmy go ze sobą. Będzie nam towarzyszył jeszcze przez pewien czas. Myślę, że właśnie o to chodziło Alicji Tanew, za co jeszcze raz wszystkim biorącym udział w uświetnieniu tego wieczoru serdecznie dziękuję.

                                                                                                Danuta Perier-Berska

Promocja tomu poetyckiego Ireny Kaczmarczyk „Już widziałam / Déjà vu, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 12 kwietnia, godz. 18.00

24 mar


Foto: Tomasz Cichocki, Alina Kręcisz


12 kwietnia 2022 r. w Salonie Literackim w Klubie Dziennikarzy „Pod  Gruszką” przy Bibliotece Kraków w Sali Baltazara Fontany, miała miejsce promocja polsko-francuskiego tomu poezji „Już widziałam” / Déjà vu” autorstwa poetki z Krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, Ireny Kaczmarczyk.
Po powitaniu gości, tych na widowni, a także tych będących online, przez panią Kierownik Klubu Grażynę Potoczek oraz przez bohaterkę wieczoru i prowadzącego promocję Leszka  Konarskiego, nastąpiło wzajemne przedstawienie tych ostatnich, obojga zasłużonych literatów. Następnie oddano scenę młodym artystom – Agnieszce Grochowicz i Jarosławowi Olszewskiemu akompaniującemu śpiewaczce na pianinie. Do słuchaczy popłynęła piosenka „La vie en rose”, wprowadzając subtelny nastrój francuskiej poezji, bowiem  profesjonalne tłumaczenia na język francuski wierszy z książki Ireny, oprócz polskich oryginałów, również prezentowano tego wieczoru.
W ciekawy sposób recytowały wiersze z  omawianego tomu Julia Siewniak i Magda Szumera, po czym oglądaliśmy, w formie filmu, obszerną prezentację poezji Ireny Kaczmarczyk przez tłumaczkę Monique Bronner z Francji.
Podczas tej prezentacji tłumaczka mówiła o sobie i o skomplikowanej pracy translatorskiej nad tomem „Już widziałam” / Déjà vu”, a następnie uraczyła nas nastrojową deklamacją utworów Ireny, dokonaną przez siebie i swojego męża.
Po czym na scenę znów wkroczyli Agnieszka Grochowicz i Jarosław Olszewski,
by oczarować publiczność piosenką „Nic oprócz miłości” do tekstu Charlsa Treneta,
w  tłumaczeniu Wojciecha Młynarskiego.
 Kolejno wysłuchaliśmy ciekawego dialogu Leszka Konarskiego z autorką, z którego dowiedzieliśmy się, dlaczego wybrała język francuski do tłumaczenia wierszy i czemu powierzyła translację Monique Bronner.
Wieczór zwieńczyła Julia Siewniak, wzruszająco wykonując a cappella utwór „Pod dachem Paryża/ Sous le ciel de Paris”.
Można powiedzieć, że spotkanie promocyjne miało charakter światowy poprzez możliwość oglądalności w wielu krajach.
Miłośnicy twórczości Ireny Kaczmarczyk żegnali się, bogatsi o jej kolejny tomik poezji  ozdobiony obrazami Ludmiły Janusewicz, które urzekają zestawem braw zarówno na okładce jak i wewnątrz publikacji.
Krystyna Alicja Jezierska

Promocja tomu poetyckiego Roberta Marcinkowskiego „Okruchy”, Klub Dziennikarzy Pod Gruszką, 29 marca, godz. 18.00

19 lut


Foto: Maria Leżańska


Inspiracja i refleksja
Nowy tomik poezji Roberta Marcinkowskiego, pod tytułem „Okruchy” choć wydany w 2021 miał swoja promocję dopiero teraz w marcu 2022 roku. Jak mówiła o jego zawartości Danuta Sułkowska przygotowująca wstępne refleksje –jest to niezwykle inspirująca poezja. Tomik jest również niezwykły swoją formą – wiersze o bardzo nietypowej strukturze formalnej, krótkie fragmenty prozy i myśli ujęte w dwulinijkowe frazy. Robert Marcinkowski ma również wspaniały warsztat i umiejętność tworzenia nowych słów-pojęć takich jak „pustopapierze”, „hamburgernieć’, „przedroślinna myśl”, „gbur-nieuk”, „przeciskalny”, „milkliwe zapomnienie”. Tomik jest o górach, przyrodzie („Pustka Tatr”, Psychologia roślin”) ale głównie o człowieku, który w tej przyrodzie jest nikłym momentem, choć potrafi wiele zniszczyć (fragment z Psychologii roślin – „rękawice i piła przybory do rozmowy z drzewem”), choć rzadko bywa wobec świata pokornym. A świat górnie zawsze jest łaskawy:
„diablo małe tam
figurki ludzi
niedobrze idą w śliskie
prosto do przepaści
nie wiedzą
milczy bóg”
Na mnie duże wrażenie wywarło spostrzeżenie niezwykle trafne a zapisane najkrótszym możliwym tekstem:
„Na Kasprowym…
łatwo poznać nielicznych, którzy weszli tu piechotą: patrzą w okno i nad zupą znikają.
Którzy tłumnie wjechali widzą zupę i siebie nawzajem lecz najczęściej nie widzą okien”.
Tomik „Okruchy” wymaga zadumy, refleksji a często również przedefiniowania swoich myśli i ocen sytuacji. Pomiędzy czytanymi wierszami przez Roberta Marcinkowskiego i Danutę Sułkowską wpleciona była rozmowa i ballady śpiewane przy akompaniamencie gitary. Przywykliśmy do tych ballad, bo Robert Marcinkowski często je śpiewa przy okazji promocji tomików innych kolegów. I są to również bardzo refleksyjne ballady jego autorstwa.
Myślę, że dobrym podsumowaniem tego wieczoru jest ujęta w ramkę myśl z tomiku „Okruchy” Roberta Marcinkowskiego: „Po stronie zwycięskich jest kariera a pokornych pisanie”.
Anna Pituch-Noworolska