{"id":424,"date":"2015-03-07T00:51:46","date_gmt":"2015-03-06T23:51:46","guid":{"rendered":"http:\/\/zlp-krakow.org\/?page_id=424"},"modified":"2020-10-22T20:41:02","modified_gmt":"2020-10-22T18:41:02","slug":"lorenowicz-dorota","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/?page_id=424","title":{"rendered":"Dorota Lorenowicz"},"content":{"rendered":"<pre><a href=\"https:\/\/zlp-krakow.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/10420245_723960127643043_7659302794489972933_n1.jpg\"><img loading=\"lazy\" decoding=\"async\" class=\"alignnone size-medium wp-image-866\" src=\"https:\/\/zlp-krakow.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/10420245_723960127643043_7659302794489972933_n1-300x225.jpg\" alt=\"10420245_723960127643043_7659302794489972933_n\" width=\"300\" height=\"225\" srcset=\"https:\/\/zlp-krakow.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/10420245_723960127643043_7659302794489972933_n1-300x225.jpg 300w, https:\/\/zlp-krakow.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/10420245_723960127643043_7659302794489972933_n1-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/zlp-krakow.pl\/wp-content\/uploads\/2015\/03\/10420245_723960127643043_7659302794489972933_n1-600x450.jpg 600w\" sizes=\"auto, (max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/>\r\n\r\n<\/a><\/pre>\n<p><strong>Dorota Lorenowicz<\/strong><\/p>\n<p>Absolwentka Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego. Przez wiele lat pisa\u0142a \u201edo szuflady\u201d. W 1998 roku pojawi\u0142 si\u0119 jej pierwszy tomik poezji o skromniutkim tytule \u201eWiersze \u201d, w 1999 tomik \u201eTobie M\u0119\u017cczyzno\u201d, w 2001 \u201eTo ja\u2026 Kobieta\u201d, w 2003 \u201eMoje 7 \u015bwiat\u00f3w \u201d, w 2009 roku ksi\u0105\u017cka p.t. \u201eDu\u017ce i ma\u0142e formaty\u201d, w kt\u00f3rej pr\u00f3cz wierszy znajduje si\u0119 r\u00f3wnie\u017c proza. W grudniu 2015 roku ukaza\u0142 si\u0119 wyb\u00f3r wierszy z lat 1996 \u2013 2015 p.t. \u201ePomi\u0119dzy Tob\u0105, a Mn\u0105\u201d. Kilka opowiada\u0144 drukowa\u0142a w r\u00f3\u017cnych czasopismach. Jej tw\u00f3rczo\u015b\u0107 spotka\u0107 mo\u017cna r\u00f3wnie\u017c w wielu almanachach: \u201eKrakowska Noc Poet\u00f3w\u201d, \u201eLiterat Krakowski\u201d, \u201eOgrody Poetyckie\u201d, \u201ePo\u017cegnanie Lata Pisarzy i Artyst\u00f3w\u201d i innych. Swoje wiersze prezentowa\u0142a te\u017c na wielu wieczorach autorskich, mi\u0119dzy innymi w krakowskim kabarecie \u201eLoch Camelot\u201d, w \u015ar\u00f3dmiejskim O\u015brodku Kultury, w zamku kr\u00f3lewskim w Niepo\u0142omicach, w Bydgoszczy i Ostro\u0142\u0119ce. Nagradzana i wyr\u00f3\u017cniana w wielu konkursach literackich: w Krakowie, Chrzanowie, Karczewie\u2026 Cz\u0142onkini Stowarzyszenia Tw\u00f3rczego Artystyczno \u2013 Literackiego w Krakowie, oraz Zwi\u0105zku Literat\u00f3w Polskich.<strong><br \/>\n<\/strong><\/p>\n<p><strong> Autorka serdecznie zaprasza na swoj\u0105 stron\u0119 w internecie, gdzie opr\u00f3cz wierszy <\/strong><\/p>\n<p><strong>\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0\u00a0 i prozy znajduj\u0105 si\u0119 filmiki z poezj\u0105 \u015bpiewan\u0105.\u00a0 <\/strong><\/p>\n<p><strong>Adres strony<\/strong> : www.lorenowicz.pl<\/p>\n<h2>Sp\u00f3\u017aniony \u015awit<\/h2>\n<p>\u015awit,<br \/>\njeszcze bosy i nagi,<br \/>\nmokr\u0105 od rosy twarz<br \/>\nchowa\u0142 za oknem.<\/p>\n<p>Wypatrzy\u0142 ju\u017c<br \/>\nnocne kryj\u00f3wki cieni<br \/>\nlecz<br \/>\nnie roz\u015bwietla\u0142 ich jeszcze.<\/p>\n<p>Prostowa\u0142 zgi\u0119te plecy<br \/>\n\/ju\u017c kt\u00f3ry to raz<br \/>\nod stworzenia \u015bwiata, \/<br \/>\ni po raz pierwszy czeka\u0142,<br \/>\na\u017c w ma\u0142ym pokoju,<br \/>\nza oknem pod kt\u00f3rym sta\u0142<br \/>\nobudzi si\u0119 kobieta.<\/p>\n<h2>Inny wymiar<\/h2>\n<p>Jeziora<br \/>\npe\u0142ne Ciebie i mnie,<br \/>\ndziel\u0105 z nami<br \/>\nuczucie syto\u015bci.<br \/>\nPla\u017ca<br \/>\nz tatua\u017cem<br \/>\nnaszych st\u00f3p,<br \/>\nbardziej zalotna<br \/>\ni wdzi\u0119czna.<\/p>\n<p>Las<br \/>\ngra w ping-ponga,<br \/>\nodbijaj\u0105c echem<br \/>\nnasze g\u0142osy.<br \/>\nZawsze ma ostatnie s\u0142owo.<\/p>\n<p>A Ty&#8230;<br \/>\nobecny&#8230;i nieobecny&#8230;<br \/>\ndotykalny jeszcze&#8230;<br \/>\ncho\u0107 ulotny&#8230;<br \/>\nponadczasowy&#8230;<br \/>\njedynie si\u0142\u0105 pragnie\u0144<br \/>\nprzenios\u0142e\u015b nas w ten wymiar.<\/p>\n<p>Poszukajmy w lesie<br \/>\ntakiej \u015bcie\u017cki,<br \/>\nkt\u00f3r\u0105<br \/>\nnie trzeba ju\u017c wraca\u0107.<\/p>\n<h2>Rze\u017aba<\/h2>\n<p>Rze\u017abi\u0142am Ci\u0119<br \/>\nw mojej pami\u0119ci<br \/>\nmiesi\u0105cami,<br \/>\naby przechowa\u0107<br \/>\nkszta\u0142ty,<br \/>\nlinie,<br \/>\nmi\u0119kko\u015b\u0107 dotyku.<\/p>\n<p>Wy\u0142ania\u0142 si\u0119<br \/>\nz nieistnienia<br \/>\nbyt &#8211; m\u0119skie cia\u0142o:<br \/>\nmocny tors, p\u0142aski brzuch&#8230;<\/p>\n<p>Ramiona<br \/>\ntakie jak chcia\u0142am:<br \/>\nopieku\u0144cze,<br \/>\npos\u0142uszne<br \/>\ni ciep\u0142e.<\/p>\n<p>Tylko twarz<br \/>\nw p\u00f3\u0142cieniu zapomnienia<br \/>\nniepokojem<br \/>\nwi\u0119zi\u0142a moje r\u0119ce&#8230;<br \/>\n&#8230;niedoskona\u0142e.<\/p>\n<h2>Dwie po\u0142owy<\/h2>\n<p>Jak dwie po\u0142owy jab\u0142ka<br \/>\nodwr\u00f3cone do siebie<br \/>\nstron\u0105 wypuk\u0142\u0105,<br \/>\nmamy ze sob\u0105<br \/>\njeden punkt styczny.<\/p>\n<p>Moja strona przeciwna<br \/>\no rozleg\u0142ej powierzchni,<br \/>\nniestrudzenie szuka.<\/p>\n<p>Zwroty powtarzane<br \/>\nw Twoj\u0105 stron\u0119<br \/>\ncoraz bardziej bol\u0105.<\/p>\n<p>Cho\u0107 drgnij&#8230;<br \/>\n&#8230;a nu\u017c si\u0119 uda?<\/p>\n<h2>Ta wiosna<\/h2>\n<p>Ta wiosna<br \/>\nzakwit\u0142a forsycj\u0105 w moich oczach,<br \/>\nw d\u0142oniach wyros\u0142y mi fio\u0142ki,<br \/>\nwe w\u0142osach roz\u015bpiewa\u0142y ptaki.<br \/>\nCiep\u0142y wiatr<br \/>\nprzewiewa mnie na wylot<br \/>\ni wydmuchuje pachn\u0105cy zachwyt.<br \/>\nI id\u0119 tak Plantami,<br \/>\nniepowa\u017cna pani w \u015brednim wieku,<br \/>\nw nie\u0142adzie,<br \/>\nz niewielkim zawrotem g\u0142owy<br \/>\ni wielk\u0105 mi\u0142o\u015bci\u0105 do \u015bwiata.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p><strong>Dziwne zdarzenie<\/strong><\/p>\n<p>Katarzyna po bardzo wyczerpuj\u0105cym tygodniu pracy, mia\u0142a w\u0142a\u015bnie wolny dzie\u0144 i wiele sobie po nim obiecywa\u0142a. M\u0105\u017c zabra\u0142 rano dziecko, i w drodze do biura, obieca\u0142 podrzuci\u0107 je do przedszkola, a ona pole\u017cy sobie d\u0142u\u017cej w \u0142\u00f3\u017cku, poczyta babskie gazety, pos\u0142ucha muzyki, popijaj\u0105c drobnymi \u0142yczkami swoj\u0105 ulubion\u0105 kaw\u0119. Taki dzie\u0144 rzadko si\u0119 zdarza zapracowanej kobiecie! W\u0142a\u015bnie wychodzi\u0142a z kuchni, w kusej pi\u017camce, na bosaka, nios\u0105c w r\u0119ku fili\u017cank\u0119 paruj\u0105cego napoju, z kt\u00f3rego unosi\u0142 si\u0119 zapach czekaj\u0105cego j\u0105 relaksu, kiedy odezwa\u0142 si\u0119 dzwonek. Rany Boskie! Kto by to m\u00f3g\u0142 by\u0107 o tej porze ? Przecie\u017c z nikim si\u0119 nie umawia\u0142a! Podesz\u0142a do drzwi i przez otw\u00f3r zwany \u201eJudaszem&#8221; pr\u00f3bowa\u0142a zobaczy\u0107 kto to, wylewaj\u0105c sobie przy okazji cz\u0119\u015b\u0107 wrz\u0105cej kawy na bos\u0105 stop\u0119. Auuu ! Na \u201eklatce&#8221; nie by\u0142o nikogo, ale dzwonek nie ustawa\u0142 !\u00a0 Matko, to pewnie telefon&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>Cd na stronie internetowej pisarki<\/em><\/p>\n<p><strong>Moje podw\u00f3rko<\/strong><\/p>\n<p>Ta stara, pi\u0119\u0107setletnia oficyna zamyka\u0142a podw\u00f3rko od po\u0142udnia. Mia\u0142a tylko jedno pi\u0119tro, strych i dach, i ma\u0142y, drewniany ganek, na kt\u00f3ry wchodzi\u0142o si\u0119 po stromych schodach. Od p\u00f3\u0142nocy do podw\u00f3rka przylega\u0142 ty\u0142 kamienicy g\u0142\u00f3wnej. Jej front zdobi\u0142a brama wej\u015bciowa z numerem trzy i nazw\u0105 ulicy &#8211; wsp\u00f3lny dla obu kamienic adres.<br \/>\nKamienica g\u0142\u00f3wna, dwa razy wy\u017csza od oficyny ca\u0142kiem oddziela\u0142a j\u0105 od \u015bwiata. Od strony podw\u00f3rka przez ca\u0142\u0105 jej d\u0142ugo\u015b\u0107 ci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 drewniane ganki. Od zachodu zamyka\u0142 podw\u00f3rko bardzo wysoki \u201e\u015blepy mur\u201d \/ty\u0142 kamienicy przylegaj\u0105cej do Ma\u0142ego Rynku\/, a od wschodu mur si\u0119gaj\u0105cy pierwszego pi\u0119tra , kryty dach\u00f3wk\u0105 z ostrym szk\u0142em, aby nikt nie m\u00f3g\u0142 si\u0119 przedosta\u0107 \u201espod pi\u0105tki pod tr\u00f3jk\u0119\u201d.<br \/>\nTu\u017c nad tym murem bieg\u0142a gruba, stalowa lina, kt\u00f3ra \u0142\u0105czy\u0142a obie kamienice. Przy g\u0142\u00f3wnej ko\u0144czy\u0142a si\u0119 r\u0105czk\u0105 za kt\u00f3r\u0105 ci\u0105gn\u0119\u0142o si\u0119 stoj\u0105c na ganku pierwszego pi\u0119tra, a przy oficynie dzwonkiem, kt\u00f3rym ta r\u0105czka porusza\u0142a. W\u0142a\u015bcicielka posesji wzywa\u0142a w ten spos\u00f3b dozorc\u0119. Dozorc\u0105 by\u0142 m\u00f3j tata&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>Cd na stronie internetowej pisarki<\/em><\/p>\n<p><strong>Szpital<\/strong><\/p>\n<p>&#8211; Prosz\u0119 ods\u0142oni\u0107 po\u015bladek.<br \/>\nPrzerwa\u0142am swoje rozmy\u015blania i otworzy\u0142am oczy. Nade mn\u0105 sta\u0142a piel\u0119gniarka i trzyma\u0142a w r\u0119ku strzykawk\u0119 ig\u0142\u0105 do g\u00f3ry. Powoli naciska\u0142a t\u0142oczek i z uwag\u0105 przygl\u0105da\u0142a si\u0119 male\u0144kiej kropelce na ko\u0144cu ig\u0142y.<br \/>\n&#8211; Siostro, na co ten zastrzyk?<br \/>\nUspokoi si\u0119 pani, b\u0119dzie pani lepiej spa\u0142a i nic si\u0119 pani nie b\u0119dzie \u015bni\u0142o. Na tacy obok le\u017ca\u0142o jeszcze pi\u0119\u0107 identycznych, pe\u0142nych strzykawek dla moich wsp\u00f3\u0142towarzyszek z sali przedoperacyjnej.<br \/>\nMocne uk\u0142ucie i rozchodz\u0105ce si\u0119 dr\u0119twienie&#8230; Dwudziesta pierwsza trzydzie\u015bci. Za oknem wilgotna, wiosenna noc, zupe\u0142nie cicha, w kt\u00f3rej wydaje mi, si\u0119 s\u0142ysz\u0119 rozwijaj\u0105ce si\u0119 z p\u0105czk\u00f3w li\u015bcie. Co robi\u0105 w domu? On, ten m\u00f3j Jedyny, by\u0142 tu dzi\u015b wieczorem. Pog\u0142aska\u0142 mnie i nawet powiedzia\u0142, \u017ce \u201ewszystko b\u0119dzie dobrze\u201d, ale jako\u015b niewiele mia\u0142 czasu. Nie patrzy\u0142 mi w twarz. Ogl\u0105da\u0142 pilnie wzorki i szlaczki na kafelkowej, szpitalnej posadzce i zaraz poszed\u0142. Patrzy\u0142am jak odchodzi pustym korytarzem zako\u0144czonym napisem WYJ\u015aCIE \u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>Cd na stronie internetowej pisarki<\/em><\/p>\n<p><strong>Pawe\u0142<\/strong><\/p>\n<p>Chcia\u0142abym wzi\u0105\u0107 go za r\u0119k\u0119, u\u015bcisn\u0105\u0107, zajrze\u0107 g\u0142\u0119boko w oczy i powiedzie\u0107: \u201ePawe\u0142 , poniewa\u017c nie mo\u017cesz by\u0107 pi\u0119kny, musisz by\u0107 m\u0105dry!\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">_____________________________________<\/p>\n<p>Widzia\u0142am go wcze\u015bniej na osiedlu. Mia\u0142 mo\u017ce wtedy osiem, mo\u017ce dziewi\u0119\u0107 lat? Nie by\u0142 jeszcze tak du\u017co ni\u017cszy od swoich r\u00f3wie\u015bnik\u00f3w jak teraz , ale ju\u017c by\u0142 inny. G\u0142ow\u0119 chowa\u0142 w ramiona, tu\u0142\u00f3w mia\u0142 kr\u00f3tki, nogi niezbyt pasowa\u0142y do reszty i jakby nie zgina\u0142y si\u0119 w kolanach. Chodzi\u0142 kiwaj\u0105c si\u0119 troch\u0119 na boki. By\u0142 jednak pogodny i u\u015bmiechni\u0119ty, jakby nie zauwa\u017ca\u0142 jeszcze swojego kalectwa.<br \/>\n\/ Prawd\u0105 jest \u017ce nie by\u0142o ono wtedy a\u017c tak widoczne.\/ Kilka razy w drodze do szko\u0142y lub biegn\u0105c do autobusu \u201ezarejestrowa\u0142am\u201d go wzrokiem &#8211; szed\u0142 w grupie koleg\u00f3w, roze\u015bmiany i zawsze o czym\u015b \u017cywo dyskutowa\u0142. My\u015bla\u0142am wtedy nie o nim, a o jego matce. Jak wiele musia\u0142a prze\u017cy\u0107 goryczy od momentu, gdy si\u0119 urodzi\u0142 do teraz. Sama mam przecie\u017c syna, znam dobrze niepok\u00f3j oczekiwania na przyj\u015bcie dziecka na \u015bwiat, wyobra\u017ce\u0144 jak b\u0119dzie wygl\u0105da\u0142o, jak b\u0119dzie ros\u0142o i kim b\u0119dzie w przysz\u0142o\u015bci. Jak bardzo j\u0105 zawi\u00f3d\u0142 ? Patrzy\u0142a z zazdro\u015bci\u0105 na inne dzieci, a jego kocha\u0142a&#8230; Kocha\u0142a tym bardziej, \u017ce by\u0142 kaleki , a ona nie mog\u0142a si\u0119 z tym pogodzi\u0107. \u201eDlaczego moje dziecko?\u201d\u00a0 Patrzy\u0142a jak rosn\u0105 inni ch\u0142opcy, m\u0119\u017cniej\u0105, graj\u0105 w pi\u0142k\u0119&#8230; jak spogl\u0105daj\u0105 w kierunku dziewczyn&#8230;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><em>Cd na stronie internetowej pisarki<\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dorota Lorenowicz Absolwentka Uniwersytetu Jagiello\u0144skiego. Przez wiele lat pisa\u0142a \u201edo szuflady\u201d. W 1998 roku pojawi\u0142 si\u0119 jej pierwszy tomik poezji o skromniutkim tytule \u201eWiersze \u201d, w 1999 tomik \u201eTobie M\u0119\u017cczyzno\u201d, w 2001 \u201eTo ja\u2026 Kobieta\u201d, w 2003 \u201eMoje 7 \u015bwiat\u00f3w &#8230; <a class=\"more-link\" href=\"https:\/\/zlp-krakow.pl\/?page_id=424\">Read More &raquo;<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":51,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"class_list":["post-424","page","type-page","status-publish","hentry","category-czlonkowie"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/424","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=424"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/424\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2233,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/424\/revisions\/2233"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/51"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=424"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=424"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/zlp-krakow.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=424"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}