Andrzej Torbus

torbus

Andrzej  Krzysztof Torbus

poeta, prozaik, krytyk literacki.

Studiował filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim. Współzałożyciel legendarnej Grupy Poetyckiej „Tylicz”.
Oprócz wierszy pisze książki dla dzieci, prozę, teksty piosenek (m.in. wielokrotny laureat Ogólnopolskiej Studenckiej Giełdy Piosenki Turystycznej oraz Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu).
Autor kilkunastu książek, w tym sześciu tomików wierszy.
Andrzej Grabowski, również poeta, napisał o nim:
„O mało nie został trubadurem.
Mistrz ballady, duma poezji i brat łata wszystkich poetów.
Sztukmistrz metafory i żongler przenośni .
Malowane słowem pejzaże zjednują mu od lat coraz większe grono oddanych sympatyków.
Odnalazł najszybciej z przyjaciół Jerzego Harasymowicza ścieżki połonin i pierwiosnki słów.
Ta poezja nie wymaga najmniejszego komentarza.
Powinna być przepisywana na receptę”

Publikacje książkowe

Lato pogańskie. {Wiersze}. W – wa, 1978 MAW
Podróż Pana Smoka. {Dla dzieci}.Kraków, 1982 (I wyd.),1985 (II wyd.),KAW
Przedszkolaka elementarz dziejów.{Dla dzieci} cz.I -1985, cz.II – 1986, cz.III – 1987. Kraków, KAW
Olimpiada w ZOO.{Dla dzieci}. Rzeszów, 1988 KAW
Powrót Pana Smoka. {Dla dzieci}. Kraków, 1988 KAW
Ballady marnotrawnego.{Wiersze}.Warszawa, 1990 Stow. KKP ”Okolice”
Błędomierz. Poemat o prowincji.{Wiersze}. Kraków, 1995 WAM
Krakowskie gołębie.{Dla dzieci}.Kraków, 1995 Kanwa
Nocne rozmowy.{Wiersze}. Kraków, 1996 KKA-L
Nostalgie.{Wiersze}.Kraków, 1998 KKA-L
Miłośniki. Miłosne liryki. {Wiersze}. Częstochowa 2001, Wydawnictwo „Dom Książki”
Tomek Wskazówka. {Dla dzieci}. Częstochowa 2001, Wydawnictwo „Dom Książki”
O toruńskich piernikach i teorii Kopernika. {Dla dzieci} Częstochowa 2001, Wydawnictwo „Dom Książki”

Tren do ***

ojcze poetów
Z Czarnego Lasu panie
ty po Orszuli
ja po tobie płaczę
nie usiądziemy
w cieniu tamtej lipy
a zamiast miodu
piołun będzie w dzbanie

nie pogadamy
szczerze przez godzinę
nie czas po temu
zmęczyła cię starość
ty jesteś drzewo
ja liść który płynie
po rzece czasu
a jego wciąż mało

Erotyk dla Ewy

Więc nam płynąć obok siebie łzą?
Kruchym tchnieniem powietrza być tylko?
Czy naprawdę musimy wciąż
bez powodu w pół zdania milknąć?

Za niedługo zasypie wszystko deszcz.
Minie lato jak mrugnięcie powiek.
A ja ciebie nie umiem zakląć w wiersz
co się tłucze od dawna po głowie.


Rozmowa z myślami

biję się z wami
jak chłopcy na dużej przerwie
z tą różnicą
że mojej walki
nie przerwie nigdy
dzwonek na lekcję